Saturday, October 10, 2009

9.10. Piątek - Impreza urodzinowa

Już najprawdopodobniej ostatni etap świętowania moich urodzin. Właściwe party w moim pięknym pokoju. Najpierw poświętowalismy sobie w Bernolaku, a potem przenieśliśmy się do akademików Mladost, bo tylko tam z całej chyba Bratysławy można było potańczyć. Wszystko się udało z małymi problemami ze znalezieniem klucza od pokoju... po za tym zastanawiam się, czy Słowaków na prawdę bawi tańczenie w klubie z masą gum i piwa na podłodze... hmm? Jakaś nowa moda chyba, albo sposób na wyrobienie sobie mięśni od lepkiej podłogi. Może i ten zwyczaj przywędruje do Wrocławskich klubów, ale nie polecam... :)

W prezencie dostałam pyszną hiszpańską Tortille zrobioną przez Anę

Absynt nadchodzi...
I wszystkim bardzo smakuje...
Alvaro tęskni za swoim królikiem Ronaldem :)

Tak tak... burzliwe dyskusje o sensie życia... itd.

1 comment:

  1. bardzo zle, ze ostatni etap swietowania, swietowanie jest dobre;) pozdrawiam justyne, ktora na jednym ze zdjec ma mine mowiaca "jestem nagrzana na wodke!!!" ;D

    ReplyDelete

 
darmowe statystyki www