Dziś będzie nie/stety mało treści - dużo zdjęc. Wybralismy się, żeby obejrzeć miejsce pod projekt na letni semestr, przy okazji zwiedziliśmy Zamek Devin, a po powrocie do Bratysławy obejrzeliśmy wystawę w Muzeum Milana Dobesa o Sztuce Konstruktywizmu. Powiem szczerze, że chyba nie rozumiem tej sztuki, nie chodzi o to, że mi się nie podoba, ale niektóre prace wyglądają jakby artysta tworzył je na niezłym haju... zwłaszcza niektóre ruchome instalacje... momentami nawet mnie przerażały.
Ogólnie mówiąc, sympatyczny dzień, pogoda dopisała... teraz należałoby się powoli zabrać za projekt :)
W drodze na autobus do Devinskiej Nowej Vsi

Prawie jak Eurotrip - How can we get to Berlin?
Oględziny miejsca pod projekt... chyba zaprojektuję jakąś fajną smażalnie ryb :)

Niemal antyczne rzeźby. Pozostałość po moście transportującym piasek (najprawdopodobniej do Austrii, czyli na drugą stronę rzeki) z pobliskiej góry Sandberg




Przed wejściem na zamek
:) przyśpiewki obiadowe "wszechno budze fajn..."
Przekrycie z dachem zielonym nad ruinami starej kaplicy z IV wieku.

Widok z zamku Devin na Dunaj
Zamek Devin = Hrad Devin




Ivan i Andres
Muzeum Milana Dobesa




Co za niesamowity sześcian... hmmm.... a do czego to służy?
Andres
moje oko :)



Ogólnie mówiąc, sympatyczny dzień, pogoda dopisała... teraz należałoby się powoli zabrać za projekt :)

Ale super okolica i tak tam u Ciebie ciepło, że mam ochotę spakowac torbę, tylko kogo wysłac za siebie do pracy?
ReplyDelete