Sunday, October 11, 2009

Kamzik Tower

Planowaliśmy obchód po muzeach, z powodu brzydkiej pogody, ale nad ranem wyszło piękne słońce i zmieniliśmy plany na wycieczkę plenerową.... niestety słonko schowało się tak szybko jak się pojawiło i niestety obawiam się, że skutki wycieczki: przemarznięcia i przemoczenia będą dosyć poważne...
Wybraliśmy się na wycieczkę na Górę Kamzik (nie mylić z Kamieńsk :)). Jest tam wyciąg krzesełkowy, chyba też orczyk i najprawdopodobniej są trasy narciarskie. Ciekawie brzmi...

Parę widoków na mnie i na okolicę z wyciągu. Hihi... hiszpanie chyba się wystraszyli i z przerażeniem w oczach uznali, że nie będą siadać na mokrych krzesełkach, bo im się pupy pomoczą :D Ciekawe... ostatecznie pan wycierał krzesełka ręcznikiem i dawał nagrzane poduszki :) oczywiście w kolorach do wyboru!


Tabliczka powyżej rozśmieszyła mnie trochę i postanowiłam zrobić zdjęcie... głupi pomysł! Weszłam na węża, który na pewno by mnie śmiertelnie ukąsił gdybym nie miała na sobie grubych dżinsów z H&M :D Jakkolwiek, to tak się wyprułam, że pewnie we Wiedniu słyszeli... Potem przez 15 minut nie czułam stopy, ale chyba nie od "ukąszenia", ale ze strachu....

Anakonda z Kamzika

Telewizyjna wieża Kamzik z obrotową restauracją. Genialne! W ciągu jedzenia obiadu obrócisz się o 360 stopni :)

Na koniec pobytu po zjeździe kolejką postanowiliśmy się schować przed deszczem pod dachem. W prawdzie był napis "Zakaz Vstupu", no ale kto by pomyślał... Ostatecznie zatrzymałam kolejkę na chwilę, bo oparłam się o hamulec awaryjny... myślę, że gdybym celowo chciała ją zatrzymać, pewnie by mi się nie udało :)


A to cel naszej wycieczki :) Nie żadna góra Kamzik... ale Aupark i zakupy w Tesco!

No comments:

Post a Comment

 
darmowe statystyki www