Tuesday, October 20, 2009

Wiedeń



W niedziele postanowilismy pojechać do Wiednia. Na początku planowaliśmy jechać małą grupą, ale potem kolejno ludzie się do nas zaczęli przyłączać i w najlepszym momencie (czyli na gorącej czekoladzie w barze Aida) było nas około 14.



Przed Belwederem,



od lewej: Estela, Ana, Alvaro, Hector, Sibille, ja, Deborah, Michał i Robert.



:) to nie uśmiech, ale szczękanie z zimna.... pogoda dopisała tylko z tym, że nie padało :)






Belweder






Widok z tarasów przed Belwederem na Wiedeń



Kościół św. Boromeusza w stylu barokowym ze świetnymi kolumnami przed wejściem



Plac przed Kościołem św. Boromeusza



Karlsplatz zaprojektowany przez Otto Wagnera, obecne jego muzeum.









MuseumsQuartier









Architekturzentrum
Wystawa nas wyjątkowo nie zachwyciła. Spodziewaliśmy się czegoś więcej oprócz paru zdjęć i masy opisów po niemiecku :/ Po za tym temat: "Wszystko o architekturze" jest niesamowicie rozległy, a patrząc na wystawę... jej autorzy chcieli rzeczywiście pokazać wszystko, co ostatecznie okazało się mało interesujące i nowatorskie. Takie informację mogę znaleźć w Internecie, albo jakimś zwykłym albumie "O architekturze..."



W związku z naszym niezadowoleniem z zostawienia 3,5 Euro :) postanowiliśmy zapisać nasze wrażenia i opinie w Księdze Gości... chyba największy ubaw miał Hector, ale niestety pisał po hiszpańsku :)









Kilka wiedeńskich uliczek



kościół - kamienica? skojarzyło mi się to z Nowym Jorkiem :)



Muzeum Historii Sztuki



Pałac Hofburg












Uliczki przy centrum...



Chanel, Louis Vuitton, Dolce Gabbana... jeszcze tylko mieć parę kart kredytowych... najlepiej nie swoich ;)






Widok na uliczkę, w oddali Kolumna Morowa






Katedra św. Szczepana - Stephansdom






American Bar (1908) zaprojektowany przez Adolfa Loos'a



Svarovski i ja :)






Nad Dunajem















polskie akcenty były wszędzie :)



Niemal jak temat z egzaminu na Architekturę do Łodzi:
"Widok ze starego miasta na nowoczesną dzielnicę"



Ostatni i chyba najprzyjemniejszy przystanek w Wiedniu - Bar Aida i gorąca czekolada. Po takim mroźnym i męczącym dniu to był chyba najlepszy pomysł :) Właściwie to chyba zamiast zwiedzać miasta powinniśmy przerzucić się na zwiedzanie gorących term :D

No comments:

Post a Comment

 
darmowe statystyki www