Monday, May 3, 2010

Kraków

Po warsztatach w Żylinie wybrałam się z dziewczynami do Krakowa (Estela, Magali i Solene). Przez dwa dni robiłam za przewodnika (może nie najlepszego, ale zawsze ;)). Zwiedziłyśmy prawie wszystkie atrakcje turystyczne przy Rynku, odwiedziłyśmy Wawel, Pawilon Wyspiańskiego, kilka kościołów. Dziewczyny spróbowały polskiej kuchni i chyba im posmakowała. Uznały, że kwaśne mleko u nas, to prawie tak samo jak jogurt w Indiach :) spodobało mi się to skojarzenie :). W Krakowie spędziłam 3 dni, znalazłyśmy świetny i super tani hostel ze śniadaniem. W niedziele wróciłam do Dłutowa, ale dziewczyny wybrały się do Oświęcimia. Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie to jak wielu z Erasmusów zna Oświęcim i zwykle chce tam pojechać i go zwiedzić.


widok z Wawelu


kawa na Kazimierzu


Colegium Maius


:)

No comments:

Post a Comment

 
darmowe statystyki www