Wczoraj zorganizowaliśmy sobie Erasmusową Wigilię. Przynieśliśmy jedzenie i prezenty. Było bardzo sympatycznie, mimo wszystko bardziej erasmusowo niż wigilijnie. Głównymi wigilijnymi daniami, była tortilla, urodzinowo-wigilijne ciasto czekoladowe Solene :). Nawet udało nam się podzielić opłatkiem z tymi, którzy "załapali tradycję". Wigilia typowo dla korytarzowych imprez skończyła się w klubie :). Wszystko super, tylko gdzie jest śnieg?
Yesterday, we organise Erasmus Christmas Dinner. Everybody bring food and presents. It was very nice, but maybe we had more erasmus atmosphere than christmas :). Everything is great but where is snow?

with Debby :)

my two faces...

our christmas table
Yesterday, we organise Erasmus Christmas Dinner. Everybody bring food and presents. It was very nice, but maybe we had more erasmus atmosphere than christmas :). Everything is great but where is snow?
with Debby :)
my two faces...
our christmas table

No comments:
Post a Comment