We wtorek Syrmina zaprosiła nas na skosztowanie greckiej kuchni.... no tak... kto nie zna sałatki greckiej... ale czy wszyscy znają "musakę". Chyba pójdę na prywatne lekcję gotowania do Syrminy... brak słów :) Jednak na deser złamaliśmy tradycję i spałaszowaliśmy słowackiego Tradelnika ;)
Syrmina invited us for delicious greek food. We were delighted. Especially with "mousaka". It was great meeting ended with slovak Tradelnik :).


Syrmina invited us for delicious greek food. We were delighted. Especially with "mousaka". It was great meeting ended with slovak Tradelnik :).

No comments:
Post a Comment