W niedziele postanowilismy pojechać do Wiednia. Na początku planowaliśmy jechać małą grupą, ale potem kolejno ludzie się do nas zaczęli przyłączać i w najlepszym momencie (czyli na gorącej czekoladzie w barze Aida) było nas około 14.

Przed Belwederem,

od lewej: Estela, Ana, Alvaro, Hector, Sibille, ja, Deborah, Michał i Robert.

:) to nie uśmiech, ale szczękanie z zimna.... pogoda dopisała tylko z tym, że nie padało :)


Belweder


Widok z tarasów przed Belwederem na Wiedeń

Kościół św. Boromeusza w stylu barokowym ze świetnymi kolumnami przed wejściem

Plac przed Kościołem św. Boromeusza

Karlsplatz zaprojektowany przez Otto Wagnera, obecne jego muzeum.



MuseumsQuartier



Architekturzentrum
Wystawa nas wyjątkowo nie zachwyciła. Spodziewaliśmy się czegoś więcej oprócz paru zdjęć i masy opisów po niemiecku :/ Po za tym temat: "Wszystko o architekturze" jest niesamowicie rozległy, a patrząc na wystawę... jej autorzy chcieli rzeczywiście pokazać wszystko, co ostatecznie okazało się mało interesujące i nowatorskie. Takie informację mogę znaleźć w Internecie, albo jakimś zwykłym albumie "O architekturze..."

W związku z naszym niezadowoleniem z zostawienia 3,5 Euro :) postanowiliśmy zapisać nasze wrażenia i opinie w Księdze Gości... chyba największy ubaw miał Hector, ale niestety pisał po hiszpańsku :)



Kilka wiedeńskich uliczek

kościół - kamienica? skojarzyło mi się to z Nowym Jorkiem :)

Muzeum Historii Sztuki

Pałac Hofburg




Uliczki przy centrum...

Chanel, Louis Vuitton, Dolce Gabbana... jeszcze tylko mieć parę kart kredytowych... najlepiej nie swoich ;)


Widok na uliczkę, w oddali Kolumna Morowa


Katedra św. Szczepana - Stephansdom


American Bar (1908) zaprojektowany przez Adolfa Loos'a

Svarovski i ja :)


Nad Dunajem





polskie akcenty były wszędzie :)

Niemal jak temat z egzaminu na Architekturę do Łodzi:
"Widok ze starego miasta na nowoczesną dzielnicę"

Ostatni i chyba najprzyjemniejszy przystanek w Wiedniu - Bar Aida i gorąca czekolada. Po takim mroźnym i męczącym dniu to był chyba najlepszy pomysł :) Właściwie to chyba zamiast zwiedzać miasta powinniśmy przerzucić się na zwiedzanie gorących term :D

No comments:
Post a Comment